Kajak Lądowy
„[…] ustanowienie szaleństwa chorobą psychiczną w końcu osiemnastego wieku zapewnia dowód złamanego dialogu, sytuuje rozdzielenie jako dokonane i odrzuca w zapomnienie wszystkie jąkane, niedoskonałe słowa, brakujące stałego znaczenia, w których następowała wymiana pomiędzy szaleństwem a rozumem. Język psychiatrii, który jest monologiem rozumu o szaleństwie, został ustanowiony na gruncie tej właśnie ciszy” – M. Foucault
Mój kajak lądowy jest symbolem dyskursu o szaleństwie, który prowadzony jest ze zdystansowanej pozycji rozumu.
Zasadniczo – ma sens. Praktycznie – zaprzecza własnej idei.
Inspiracją dla pracy są tak zwane Statki Głupców, które wieki temu przemierzały rzeki średniowiecznej Europy. Załogi tych osobliwych okrętów były pełne osób wykluczonych z rodzimych miast – ponieważ nie spełniały obowiązujących w nich norm społecznych.
Mój kajak lądowy nienajlepiej radzi sobie jako środek transportu wodnego. Ale za to można przemierzać nim ulice i parki.
Zasadniczo – ma sens. Praktycznie – zaprzecza własnej idei.










